noszenie dzieci, rodzicielstwo bliskości, karmienie naturalne

Mamo! Zadecyduj! (o zaufaniu do decyzji partnerek)

W ramach swojej działalności stacjonarnej udzielam konsultacji chustowych oraz laktacyjnych na terenie Warszawy i okolic. Im więcej wizyt domowych odbywam, tym częściej spotykam się z sytuacjami, w których to ojcowie podejmują ostateczną decyzję co do odbycia konsultacji albo zakupu chusty czy nosidła, mimo że to NIE ONI będą korzystać z tych narzędzi lub też będą robili to w bardzo ograniczonym zakresie.

Gdyby mowa była o przypadkach, kiedy to ojcowie są rodzicami spędzającymi z dziećmi większość czasu w ciągu dnia, byłoby to dla mnie uzasadnione, ale takie sytuacje są, niestety, wciąż rzadkością. Rzeczywistość wygląda tak, że najczęściej tatusiowie wychodzą rano do pracy i walczą o chleb, zaś mamy na „urlopie” rodzicielskim zostają bez żadnej pomocy w domu – z jednym dzieckiem, dwójką, trójką… i walczą o to, by przetrwać w jednym kawałku do wieczora.

Chustonoszenie

Nie rozumiem KOMPLETNIE, dlaczego w takiej sytuacji decydujący głos w sprawie tego, jakimi narzędziami matka próbuje ułatwić sobie swoją codzienność, należy do ojca. Oczywiście zakładam, że mowa o narzędziach bezpiecznych dla wszystkich zainteresowanych.

Mamy, dlaczego na to przyzwalacie?…

Przykłady sytuacji, z jakimi się spotykam:

1. Mama chciałaby zakupić chustę, bo ma dość noszenia niemowlęcia całymi dniami na rękach, boli ją kręgosłup i stawy łokciowe. Tata marudzi, bo chusta droga i pyta, czy nie można uszyć samemu…

2. Mama chciałaby kupić jakąś droższą chustę, utkaną z lepszej jakości przędzy, bo ta, którą ma obecnie, nadaje się co najwyżej do noszenia kota dachowego. Komentarz taty jak wyżej…

3. Mama chciałaby umówić się na indywidualną naukę noszenia, bo nie wystarczają jej instrukcje papierowe. Tata sapie, czy to aby konieczne, bo przecież są ludzie, którzy uczą się sami i przecież to musi być banalne. Mama odpowiada cichym głosem, że próbowała się nauczyć, ale nie ma pewności, że robi to dobrze. Ma wątpliwości. Tata ciągnie: „A nie masz jakiejś znajomej, która by ci pokazała? Tyle na tym forum chustowym siedzisz, nie nauczyłaś się jeszcze?”

4. Mama planuje zakup chusty i kombinuje, jak przekonać mężczyznę, że nowy nabytek jest jedynie pożyczony, ponieważ obawia się reakcji partnera na poczyniony wydatek…

Litości!

Ojcowie drodzy!

Wasze żony/partnerki są DOROSŁYMI osobami! Mają głowy na karku, prawa wyborcze, prawo do stanowienia o sobie, do podejmowania decyzji o tym, jak pokierują własnym życiem, jak spędzają dzień i w jaki sposób zajmują się dziećmi. Nierzadko w pierwszym okresie macierzyństwa rezygnują z pracy zawodowej LUB ją ograniczają, dzięki czemu dzieci mają dyspozycyjnego rodzica, a Wy się w tym czasie realizujecie zawodowo. To nie jest tak, że jeśli kobieta w danym okresie nie zarabia pieniędzy (choć często jednak zarabia!), jedynie Wy macie prawo do decydowania o zasadności wydatków.

A zatem:

1. Jeśli Twoja żona/partnerka, będąca dla dziecka jego głównym opiekunem, który spędza z dzieckiem większość dnia, uzna, że noszenie Waszego dziecka w chuście lub nosidle ułatwi jej życie – doceń, że znalazła dla siebie potencjalnie dobre rozwiązanie, które może uszczęśliwić całą Waszą rodzinę!

2. Jeśli Twoja żona/partnerka, będąca dla dziecka jego głównym opiekunem, który spędza z dzieckiem większość dnia, uzna, że potrzebuje kupić inny rodzaj chusty niż ten, który obecnie ma, ponieważ przestał zaspokajać jej potrzeby – nie ingeruj w to, skoro to ona głównie nosi dziecko i wie, jakiego sprzętu jej potrzeba, aby zapewnić sobie i dziecku komfort!

3. Jeśli Twoja żona/partnerka, będąca dla dziecka jego głównym opiekunem, który spędza z dzieckiem większość dnia, uzna, że potrzebuje indywidualnej lekcji noszenia dziecka, bo chce mieć pewność, że robi to dobrze, bo samodzielna nauka jej nie wychodzi, bo chce się uspokoić – zapytaj, czy możesz pouczyć się razem z nią (jeśli chcesz) albo o to, czy możesz jej się do czegoś przydać na takim spotkaniu. A może po prostu zabierzesz starsze dzieci na spacer?

Całodobowa opieka nad dzieckiem bywa niezwykle wyczerpująca. Czasem brakuje sił, czasem coś strzela w kręgosłupie, a jednak trzeba się podnieść, bo dziecko płacze, czasem trudno znaleźć chwilę, by zjeść śniadanie, dzieci zgłaszają swoje potrzeby w jednym czasie, kłócą się, walczą ze sobą, są zazdrosne o siebie, czasem trzeba wejść po schodach z dzieckiem, psem i zakupami, sprzątnąć, odebrać telefon, ugotować jaglankę, nastawić pranie, a matka, jak większość ludzi, ma do dyspozycji, wyobraź sobie, tylko dwie nogi, dwie ręce i jedną głowę (!).

Tato! Pozwól jej samej zadecydować, jak je wykorzystać!

Mamo! Zadecyduj! Ty sama najlepiej znasz swoje potrzeby, możliwości i ograniczenia!

P.s. W tym miejscu dziękuję gorąco mojemu Mężowi – człowiekowi, który zawsze we mnie widział Homo sapiens, ufa moim decyzjom i zachęca do ich podejmowania.

P.s.s. Domyślam się, że ten wpis może być różnie zrozumiany. Spieszę więc z wyjaśnieniem, że nie chodzi o kto, kto jest mniej lub bardziej ważny w życiu dziecka. Oboje jesteście hiper ważni! Chodzi jedynie o to, że osoba, której codzienność kręci się wokół życia dziecka, powinna móc decydować o tym, w jaki sposób ta JEJ codzienność się kształtuje. Uważam, że tak jest po prostu fair…


Follow my blog with Bloglovin


Related Posts

Nosidełka dla dzieci – rodzaje i różnice

Nosidełka dla dzieci – rodzaje i różnice

Na rynku gadżetów dziecięcych roi się od różnych sprzętów służących do noszenia maluchów. Wśród nich znajdują się różnej maści nosidełka dla dzieci. W tym wpisie chciałabym przedstawić podstawowe ich rodzaje oraz podpowiedzieć, jakie rodzaje nosideł są warte zakupu. Uwagi wstępne: 1. W przypadku niemowląt, które nie opanowały […]

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Jeśli jesteście na etapie wyboru pierwszego nosidła dla swojego dziecka, przeczytajcie koniecznie o niemieckim nosidle Storchenwiege Babycarrier (model produkowany od 2015 roku). Dzieci zaczynają być noszone na różnym etapie wiekowym. Duża część rodziców sięga po chusty tkane, które są narzędziem najbardziej uniwersalnym, świetnie sprawdzającym się […]




%d bloggers like this: